Test: Gitary Arrow Platinum Elite
Czy grają tak jak wyglądają? Autor: Przemysław Rajewski • 26 września 2025
Przemysław Rajewski
Gitarzysta
Dostarczył
Lauda Central Europe
tel: +48 (58) 555 06 60
www.laudacentral.eu
Napisz Email
Testujemy gitary Arrow! A konkretnie serię Platinum Elite, czyli górną półkę asortymentu wyżej wymienionej firmy. Sprawdźmy więc, jak w praktyce prezentują się instrumenty, których specyfikacja robi może robić wrażenie.
Spis treści
Arrow Guitars – z czym to się je?
Arrow Guitars to producent gitar z ponad 20-letnim doświadczeniem. Firma oferuje wysokiej jakości gitary dla początkujących i profesjonalistów w różnych stylach muzycznych, w tym rock, blues, jazz i wiele innych.
Asortyment Arrow Guitars obejmuje zarówno elektryczne, jak i akustyczne gitary oraz ukulele. Firma oferuje również akcesoria gitarowe, w tym pokrowce, paski, struny i inne elementy, które pomagają muzykom w dbaniu o swoje instrumenty. Do testów otrzymaliśmy dwie gitary elektroakustyczne z serii Platinum Elite, czyli wisienki na torcie w katalogu tego producenta.
![[img:2]](/img/artykuly/zdjecia/Arrow-Platinum-Elite-3-org.webp)
Co mamy pod maską?
Arrow Platinum Elite A to gitara elektroakustyczna o korpusie typu Auditorium. Płyta wierzchnia wykonana została z litego świerku sitkajskiego, podczas gdy boki i tył z palisandru. Instrument został wyposażony w fabryczny układ piezo, klucze Grover oraz siodełko Graph Tech. Gitara przyjechała zaopatrzona w struny D’addario.
![[img:3]](/img/artykuly/zdjecia/Arrow-Platinum-Elite-4-org.webp)
Arrow Platinum Elite D to z kolei elektroakustyczny Dreadnought wykonany z mahoniu (m.in. lita pływa wierzchnia). Instrument wyposażony został w układ elektroniczny firmy Fishman, klucze marki Grover czy też siodełko Graph Tech.
![[img:4]](/img/artykuly/zdjecia/Arrow-Platinum-Elite-5-org.webp)
Oba instrumenty posiadają hebanowe mostki, podstrunnice wykonane z materiału Richlite, 20 progów oraz wykończone zostały na wysoki połysk. W obu przypadkach otrzymujemy również wycięcie w korpusie, ułatwiające dostęp do najwyższych progów.
![[img:5]](/img/artykuly/zdjecia/Arrow-Platinum-Elite-2-org.webp)
Jak to gra?
Mówiąc bez ogródek gra to bardzo dobrze. Oba instrumenty już po wyciągnięciu z kartonu przykuwają uwagę wykończeniem. Prezentują się okazale, szczególnie binding w obu gitarach robi wrażenie - można odnieść wrażenie, że obcuje się z gitarami, kosztującymi prawie dwukrotnie więcej niż w rzeczywistości.
Największym plusem dla mnie było przygotowanie fabryczne gitar marki Arrow. Podstrajasz i grasz. Nie trzeba walczyć z regulacją gryfu czy przycinaniem siodełka, wszystko jest tak jak powinno. Akcja strun, komfort gry, brzmienie. Dodatkowy plusik za struny Elixir w modelu Dreadnought - ma się wrażenie, że struny zostały wymienione na świeże 5 minut przed rozpakowaniem gitary. Oczywiście instrumenty różnią się brzmieniowo od siebie, co wynika z różnych rodzajów korpusu oraz zastosowanego drewna, ale to już rzecz jasna kwestia gustu. Z lutniczego punktu widzenia nie ma się do czego przyczepić.
![[img:6]](/img/artykuly/zdjecia/Arrow-Platinum-Elite-6-org.webp)
Podsumowanie
Nie ukrywam, że pierwszy raz miałem styczność z gitarami Arrow i było to bardzo sympatyczne spotkanie. Gitary z serii Platinum Elite są godne polecenia dla muzyków niezależnie od stopnia zaawansowania. Jako pierwszy instrument? Jak najbardziej – może nie będzie to najtańszy entry level, ale komfort gry, intonacja i brzmienie na pewno zachęci, a nie zniechęci do grania. Z kolei zawodowi muzycy docenią fakt, że za bardzo rozsądne pieniądze mogą nabyć niezwykle dobrze wykonany i świetnie wyposażony instrument, który w zasadzie od razu po wyjęciu z opakowania nadaje się na scenę czy do studia. Aha, no i ostatnia rzecz, Arrow, szacunek za firmowy worek na gitarę. Niby taki gadżet, ale muszę przyznać, że prezentuje się stylowo. Jak widać przywiązanie do detali w przypadku tej marki to nie tylko chwyt marketingowy.
![[img:7]](/img/artykuly/zdjecia/Arrow-Platinum-Elite-1-org.webp)