15 września 2021 10:40
Daniel Zimerman INFOMUSIC.PL Info Polsound sp. z o.o Polsound sp. z o.o tel: +48 22 2041 100 www.polsound.pl Tascam

Video wywiad z założycielami firmy Polsound na 30-lecie działalności

Wywiad z ojcami założycielami firmy Polsound - Wojciechem Puczyńskim i Jackiem Karałowem - która obchodzi w tym roku 30 lecie swojej działalności. Była to doskonała okazja do poznania polskich realiów lat 80-tych, w których powstawały pierwsze firmy muzyczne na rynku. Zapytaliśmy jak firma Polsound na przestrzeni dekad radziła sobie w branży pro audio oraz jakie wyzwania czekają ją w najbliższej przyszłości. 

Zapraszam do niezwykle ciekawego wywiadu z Wojciechem Puczyńskim, Jackiem Karałowem, Robertem Frąckiewiczem i Pawłem Danikiewiczem

 

Daniel Zimerman: Przygotowując wywiad towarzyszył mi jeden wspólny wątek – wątek żeglarstwa. Zacznijmy więc od pytania, jakie cechy powinien posiadać kapitan morski? 

WOJCIECH PUCZYŃSKI

Przede wszystkim powinien być opanowanym, mieć wyobraźnie i umieć obserwować, bo żeglarstwo jest sztuką obserwacji. Pierwszym marynarzem w firmie był Jacek, a ja lata swojej młodości spędziłem grając w zespole Exodus. Żeglarstwa zasmakowałem w latach 90, właśnie wtedy, gdy powstawał Polsound.

 

 

Jacek Karałow ESS AUDIO

JACEK KARAŁOW

Prowadzący jacht musi dobrze panować nad załogą, umieć egzekwować polecenia, kontrolować i przede wszystkim być pewnym tego, co robi. W ciężkich sytuacjach musi umieć manewrować i mieć przygotowane różne warianty. Ważnym aspektem jest, by załoga czuła, że to, co robi kapitan, robi dobrze – nawet jeśli popełnia błędy.

 

Daniel Zimerman. Gdybyśmy mieli się cofnąć do polskiej rzeczywistości sprzed 30 lat, to jaka była ona z punktu branży muzycznej i jak funkcjonowały na rynku pierwsze firmy pro audio ?

 

WOJCIECH PUCZYŃSKI

Należy zacząć od tego, że nie było takich firm. Firmy tworzyły się głownie z firm zajmujących się nagłośnieniem. Po zakończeniu Exodusu założyliśmy taką firmę, w której zajęliśmy się nagłaśnianiem naszych znajomych, w tym zespołu Bajm oraz wielu innych. Rynek wciąż rósł, więc pod koniec lat 80 nabyliśmy pierwszy w Polsce profesjonalny system marki Cervin Vega. Zaistniał on w Jarocinie jako pierwszy jednolity system nagłośnienia. Aby rozwinąć rynek pro-audio w Polsce jeździliśmy po różnych wystawach, takich jak Frankfurt. Na początku nie byliśmy traktowani tam poważnie.

 

Jacek Karałow ESS AUDIO

JACEK KARAŁOW

Rozwijając wypowiedź Wojtka, muszę wrócić do wątku żeglarstwa. Punktem ciekawym i zaskakującym dla nas jako marki pro-audio było pozyskanie kontaktów poprzez pływanie. To właśnie znajomi z łódki skontaktowali nas z Mikiem z Kalifornii, który był przedstawicielem Carvin Vega na Europę. Zostałem zaproszony do Frankfurtu na kolację, gdzie zaoferowano mi dystrybucję Carvin Vega. Oczywiście zgodziłem się.

Kolejnym punktem zwrotnym było zorganizowanie wraz Wojciechem pierwszej profesjonalnej wystawy muzycznej w Moskwie w 1989 roku. Tam udało nam się sprzedać nagłośnienie wartości 450 tys. dolarów!  Wykorzystaliśmy spędzony tam czas, aby nawiązać jak najwięcej kontaktów branżowych, które przyczyniły się do naszych dalszych sukcesów.

Właśnie dzięki temu udało nam się skupić na najlepszych czołowych, światowych markach. Dzięki naszemu doświadczeniu w nagłaśnianiu mieliśmy świetne wyczucie do tego, co jest obecnie na topie. Ważnym aspektem była również nasza polityka cenowa. Nie narzucaliśmy kilkuset procentowej prowizji, tylko wyliczyliśmy, jak powinna ona wyglądać. Spowodowało to, że rynek oszalał, gdyż mikrofony, które wcześniej były niedostępne dla większości stały się możliwe do zakupienia przez wszystkich.

 

WOJCIECH PUCZYŃSKI

U podstaw naszych początków był Shure, który już wtedy był wiodącą marką na rynku. Nie ma drugiego takiego kraju na świecie jak Polska, gdzie jest taka obecność marki Shure. Włączając telewizję, szansa, że ktoś mówi w niej do mikrofonu marki Shure jest ogromna. Firma niesamowicie się rozwija, inwestowała w kryzysie i dalej będzie na topie. Później, gdy przeszliśmy z systemu Cervin Vega na JBL mieliśmy taką sytuacje, że 70% rentalowych firm używało systemów JBL.

Następnie, po rozejściu się firmy Polsound z ESS Audio, Polsound został dystrybutorem marki Meyer Sound. W 2008 roku cena dolara spadła do około 2 zł, co wykorzystaliśmy i zaczęliśmy sciągać Meyera kontenerami. Zabawną sytuacją było to, że kontener zanim dopłynął do Polski był już wyprzedany. Rezultat tych działań był taki, że w ciągu jednego roku powstało 10-12 firm rentalowych zaopatrzonych w najnowsze systemy Meyer Sound. Pamiętam zdziwienie muzyków jazzowych z Ameryki, którzy weszli do Sali Kongresowej – „Czytałem wczoraj, że wyszła ta aparatura, a tu w Polsce już wisi!”.

 

Jacek Karałow ESS AUDIO

JACEK KARAŁOW

Wracając do Shura i początków, to pierwszym kontaktem po moskiewskim był Tom Barks, który prowadził wtedy dystrybucję Shure na Europę. Polecił nam zakup od znajomego Włocha. Ten jednak nie podszedł do nas zbyt dobrze i dawał nam nieatrakcyjne ceny. W tym czasie dzięki kontaktom od firmy Soundcraft dostaliśmy dystrybucje firmy AKG. Wykorzystałem to i na kolejnym spotkaniu z Tomem powiedziałem: „Tom, ale nie dostałem od ciebie wyłączności na Shura, ale za to mamy AKG’’. Poskutkowało to propozycją wyłączności na Shure, przy warunku wymówienia jej marce AKG. Od razu skorzystałem z tej oferty. Później dowiedziałem się, że zrobiło to niemałe zamieszanie w branży i wywołało duże oburzenie w austriackiej firmie.

 

Daniel Zimerman: Pawle, dołączyłeś do firmy w 1993 roku. Chciałabym, abyś opowiedział o swoim pierwszym wrażeniu oraz skomentował spektakularny rozwój firmy, który przyczynił się do postrzegania Łomianek k. Warszawy jako epicentrum pro audio w Polsce?

 

Paweł Danikiewicz Polsound

PAWEŁ DANIKIEWICZ

Jacka i Wojtka poznałem dużo wcześniej, gdy prowadziłem w klubie Hades muzykę nowej generacji, gdzie zespół Exodus był jednym z gości. Następnie spotkaliśmy się, gdy grałem w zespole TNT. Kierownikiem mojego zespołu była nasza wspólna przyjaciółka Asia Wilczyńska, która wynajmowała od Jacka i Wojtka nagłośnienie. Kilka lat później przyszedłem do Wojtka jako przedstawiciel marki Steinberg, aby sprzedać mu oprogramowanie. Wtedy Wojtek zaproponował mi pracę. Tak właśnie zaczęła się moja przygoda z Polsound.

Zaczynaliśmy w mieszkaniu na ulicy Solec, a po kilku miesiącach przenieśliśmy się do niesamowitego obiektu na ulicy Granicznej. Warto wspomnieć, że wybudowanie własnej siedziby udało się dzięki pojawieniu się podstawy prawnej związanej z Joint Venture, mającej na celu przyciągnąć kapitał zagraniczny. To umożliwiło nam zainwestowanie w szybką budowę własnej siedziby. Na otwarciu pojawili się różni przedstawiciele z branży, a całości towarzyszył pokaz fajerwerków zorganizowany przez Jacka.

Później zaczęły dochodzić do nas kolejne firmy takie jak Promusica, która zajmowała się przedstawicielstwem Yamaha w Polsce. Spowodowało to, że Łomianki stały się centrum pro-audio. Nawet w ostatnich latach swoje siedziby założyły tu Audiostacja i Audio Plus. Dla mnie to było coś niesamowitego. Polsound był pierwszą firmą, która nie sprzedawała z katalogu. Można było przyjechać i kupić rzeczy od ręki. To była zupełnie nowa jakość na rynku.

 

WOJCIECH PUCZYŃSKI

Był taki moment w branży, że wszyscy działali na tak zwanych ‚”samodziełach”, czyli własnoręcznie złożonych systemach z różnych części, które po prostu średnio działały. Trudno było zmienić mentalność branży i nakłonić ludzi do zakupu droższego, profesjonalnego sprzętu. Zdecydowałem się wtedy zakupić profesjonalny zestaw JBL do Polsound i pokazać go w kilku miejscach.

Spowodowało to, że nasi klienci z GMB przyszli do nas z prośbą o odkupienie sytemu, na co dokładnie liczyliśmy. W tym czasie zaprzyjaźniliśmy się z wszystkimi firmami nagłośnieniowymi takimi jak Letus, GMB czy Fotis, które dziś należą do największych. Sporo z tych firm sponsorowaliśmy w postaci długich terminów płatności, co pozwoliło im wyposażyć się w znakomity sprzęt i w ciągu krótkiego czasu podnieść poziom nagłośnienia w Polsce dziesięciokrotnie.

 

Kolejnym kluczowym momentem było przyjęcie Meyer Sound do Polsoundu. Firma Meyer Sound zaczęła prowadzić swoją własną akademie dźwięku i dała możliwość niesamowitego poszerzenia wiedzy w tym zakresie. Kilkanaście kluczowych firm z branży wzięło udział w tych szkoleniach. Spowodowało to większy nacisk na strojenie urządzeń, wprowadzenie urządzeń pomiarowych i przygotowywanie profesjonalnych projektów nagłośnień. W dosyć szybkim czasie udało się w Polsce stworzyć super-profesjonalistów do nagłaśniania, których jakość działania budziła uznanie u zagranicznych gwiazd.

 

Jacek Karałow ESS AUDIO

JACEK KARAŁOW

Wracając do historii i przełomowych punktów należy też wspomnieć o rozdzieleniu firm. Pierwszą firmą, jaka powstała był Europe Sound System. Później z Joint Venture powstał Polsound, a ESS został zamrożony. W związku z tym Polsoundzie było wszystko, czyli prawie wszystkie produkty grupy Harman oraz Shure. Będąc na spotkaniu w Kalifornii zostałem poinformowany, że zarządzeniem Harmana jest to, by firmy posiadające większość udziałów musiały reprezentować ich wszystkie marki.

Nam brakowało tylko AKG i ewentualnie Studera. Znalazłem się w kropce, gdyż wiedziałem, że Shure nie zaakceptuje jakiejkolwiek firmy konkurencyjnej u swojego dystrybutora. Poszedłem więc do dyrektora Harmana i zaproponowałem mu rozwiązanie w postaci przeniesienia wszystkich firm Harmana do osobnej firmy ESS Audio wraz z AKG i Studerem. No i on się zgodził.

Uzupełniając jeszcze wypowiedź Wojtka, to bardzo istotną kwestią w naszym działaniu było podejście do serwisu. Każdego klienta, mniejszego czy większego traktowaliśmy bardzo poważnie, do tego stopnia, że weekendami, gdy przed koncertem pojawiał się u kogoś problem z stołem mikserskim, wysyłaliśmy transport z ekipą techniczną i zastępczą konsoletą. W ten sposób zbudowaliśmy zaufanie do naszej marki, które wielokrotnie owocowało wyborem naszych urządzeń spośród konkurencji.

 

WOJCIECH PUCZYŃSKI

Mogę powiedzieć, że takie działanie przerodziło się w przyjaźnie z takimi firmami jak Gigant, Fotis, GMB oraz innymi. Świetnie się rozumiemy, rozmawiamy jak przyjaciele i doradzamy sobie. Nigdy nie mieliśmy problemów z uznawaniem innych firm, bo dla nas świetnymi klientami są również tacy, co u nas kupią Shure, a nagłośnie w L-Acoustics czy d&b. Jeśli komuś się podoba jakiś inny mikser, niż Digico, to nadal jest moim przyjacielem. Uważamy, że różnorodność jest wskazana.

 

Wracając do wątku marynistycznego, domyślam się, że kiedy dobrze wieje to łatwiej jest płynąć. Z biegiem Czasu rośnie konkurencja i nasycenie rynku. Przechodząc do czasów teraźniejszych – chciałem zapytać jak firma sobie radzi na rynku w dniu dzisiejszym?

 

Robert Frąckiewicz Polsound

ROBERT FRĄCKIEWICZ

Patrząc na cechy kapitana, to Wojtek i Jacek mają je w stu procentach. Właśnie umiejętność obserwacji i śledzenia trendów przekłada się bezpośrednio na biznes. Dzięki temu jesteśmy cały czas na bieżąco. Ja dołączyłem do firmy w 1993, gdy firma już była w pełni rozwinięta. Żeglarskich historii i ważnych punktów w rozwoju firmy jest o wiele więcej. Żałuję, ale nie jesteśmy w stanie ich dzisiaj wszystkich opowiedzieć.

Wracając do biznesu, to ważnym aspektem jest to, że jesteśmy cały czas wrażliwi na rynek. Nie patrzymy tylko na kasę i biznes, ale chcemy być dalej przyjaciółmi klientów. Zawsze staramy się, by klienci byli zadowoleni i wracali do nas z zakupami. Dziś jest dużo więcej konkurencji, z czego się bardzo cieszymy, gdyż wpływa ona na nasz nieustanny rozwój. Ciągle analizujemy i dostosowujemy się do rynku.

 

WOJCIECH PUCZYŃSKI

Wyciągamy również wnioski, gdyż bardzo odmłodziliśmy załogę i postawiliśmy na totalny profesjonalizm. Firma Polsound zatrudnia najlepszych inżynierów i specjalistów do nagłośnień, którzy zostali przeszkoleni za granicą. Efektem tego jest to, że przez ostatnie dwa lata powstało mnóstwo sztandarowych instalacji takich jak teatra Roma z immersyjnym dźwiękiem, bardzo wymagająca Świątynia Opatrzności Bożej, której akustyka wymagała bardzo precyzyjnego podejścia,  spektakularny Teatr Słowackiego, który jest chroniony przez konserwatora zabytków, czy NFM we Wrocławiu, która uznawana jest za jedną z najlepszych sal w Europie. To właśnie te instalacje wyznaczają nowe trendy.

To wszystko dzięki fantastycznej kadrze, która uwielbia swoją pracę. Te nagłośnienia nie są zrobione po to, byśmy zarobili na nich wielkie pieniądze, tylko my staramy się to robić je po to, byśmy byli z nich dumni.

 

Robert Frąckiewicz Polsound

ROBERT FRĄCKIEWICZ

Wracając do lat 90, to pamiętam, że szczytem marzeń był kolorowy katalog. Oferty do sklepów i klientów wysyłało się faksem. Każdy sklep, który obsługiwaliśmy w Polsce przyjeżdżał do nas raz w tygodniu i osobiście odbierał towar. Później w firmie pojawiły się pierwsze telefony, co w tamtych czasach było po prostu sensacją.

W latach 2000 w firmie pojawiły się pierwsze telefony dla najlepszych handlowców i dostęp do samochodów służbowych. Wtedy właśnie ewolucja technologii spowodowała niesamowity rozwój firmy.

 

WOJCIECH PUCZYŃSKI

Najlepiej widać ten przeskok w rozwoju zapisu dźwięku firmy Tascam. Kiedyś były dwuślady, czteroślady, a ośmioślady z szeroką taśmą były już czymś niezwykłym. Później stopniowo pojawiały się ADAT'y, które zapisywały cyfrowo po 8 śladów. Następnie przełożyło się to na różne formy mini-disców, a dalej pojawiły się karty do zapisu. Świetnie tu widać jak ten postęp elektroniki wymusił postęp w naszej dziedzinie.

Obecnie dobre programy w formie 3D mają opis każdej kolumny, który pokazuje jak i gdzie ona gra i pozwala na dokładne zaprojektowanie rozkładu dźwięku.

 

Paweł Danikiewicz Polsound

PAWEŁ DANIKIEWICZ

Chciałbym też wspomnieć o początkach studyjnych w Polsce. Brat Wojtka – Andrzej Puczyński, który był gitarzystą w zespole Exodus, założył słynne Izabelin Studio. Mieliśmy przyjemność je wyposażać. Dzięki temu mogliśmy testować nasze urządzenia, takie jak JBL LSR czy Tascam. Pamiętam do dziś jak nagrywaliśmy z Markiem Kościkiewiczem i zespołem De Mono na calowych magnetofonach taśmowych MSR 16 i 24, a potem DA 88. Jakość tego sprzętu była niewiarygodnie dobra. Wystarczy posłuchać nagrań z tamtych czasów.

 

WOJCIECH PUCZYŃSKI

Należy wspomnieć też o rynku Broadcast. Jest to ciekawy rynek, który też powstawał w tym czasie – kiedyś były tylko 3 kanały polskiego radia. Później przemiany spowodowały nagłą ekspansję prywatnych stacji radiowych. Był taki rok w naszej działalności, że koncesje otrzymało 115 stacji, a my do 80 z nich sprzedaliśmy miksery Soundcraft.  Staliśmy się liderem światowym sprzedaży mikserów. Były to wszystkie największe rozgłośnie, które obecnie działają w Polsce.

 

Paweł Danikiewicz Polsound

PAWEŁ DANIKIEWICZ

Nigdy nie segregowaliśmy klientów, każdy był u nas dopieszczony. Postawiliśmy w pewnym momencie na edukację, co było jednym z powodów naszego sukcesu. Oprócz programu edukacyjnego Meyer Sound, o którym wspomniał Wojtek, również bardzo duży program posiadała  firma Shure. Patrząc na przestrzeni lat, to dziś kadra w tej branży jest niesamowicie wyedukowana. Doszło to do tego stopnia, że zagraniczni wykonawcy, którzy do nas przyjeżdżają są zaskoczeni zarówno poziomem sprzętu jak i wiedzy technicznej osób, które go obsługują. Jest to zasługa nie tylko nasza, ale wszystkich firm, które zainwestowały w edukację na tym rynku.

 

WOJCIECH PUCZYŃSKI

Edukacja w działach profesjonalnych jest nieprawdopodobnie ważna. W Polsce odbywa się wiele festiwali i dużych imprez. Do takich przedsięwzięć potrzebne są niesamowite ilości systemów bezprzewodowych, w tym mikrofonów i odsłuchów, które muszą ze sobą współgrać. Na tym się zna zaledwie kilku ludzi w Europie. Niektórzy z nich są u nas w Polsoundzie. W razie potrzeby wysyłamy ich bezpłatnie, aby poskładali wszystkie systemy firm biorących udział w przedsięwzięciu w jedną całość, tak aby na pewno zadziałało. To się również wiąże z tym, że Ci ludzie znają personalnie wszystkich tych, którzy pracują w wozach transmisyjnych, co przekłada się na ogromne zaufanie. Dzięki temu nie dochodzi do żadnych konfliktów interesów.

 

 

Paweł Danikiewicz Polsound

PAWEŁ DANIKIEWICZ

Jeśli chodzi o rynek Broadcast’owy, to wynik naszych kontaktów zarówno koleżeńskich, jak i tych z czasów, gdy byliśmy muzykami. Doszło nawet do tego stopnia, że jesteśmy stawiani jako wzór w Europie jeżeli chodzi o dostarczenie produktów Shure do Broadcast'u. Wiąże się to z tym, że mamy kontakty nie tylko z przedstawicielami handlowymi Shure, ale również wśród inżynierów odpowiadających za stworzenie tych produktów. Dzięki temu mamy możliwość sprawdzenia pewnych rzeczy, zanim ujrzą one światło dzienne. Dla przykładu, Axient Digital był konsultowany z nami kilka lat wcześniej w wersji beta, gdzie mieliśmy możliwość zgłaszać nasze uwagi. Są to wyjątkowe kontakty.

Wracając do marynistycznego wątku, to pamiętam, że gdy zespół się konsolidował, to jeździliśmy razem na mazurskie spędy, które bardzo nas jednoczyły. Dla nas zespół naszej firmy jest praktycznie rodziną.

 

Jacek Karałow ESS AUDIO

JACEK KARAŁOW

Ludzie są bardzo istotni. Oprócz nowych, młodych ludzi ze świeżymi pomysłami, od lat towarzyszy nam stara gwardia. Większość osób, które przetrwało w firmie co najmniej 4 miesiące, pracuje z nami do dzisiaj. Daje nam to luksus w postaci dobrych relacji między pracownikami, świetnej organizacji i braku niewiedzy.

 

WOJCIECH PUCZYŃSKI

Naszym sposobem zarządzania było stawianie na ogromną niezależność załogi. Wszyscy zawsze byli przyzwyczajeni do tego, że muszą sobie dać radę i świetnie sobie z tym radzili.

 

Jacek Karałow ESS AUDIO

JACEK KARAŁOW

Zawsze starliśmy się, żeby nasza załoga czuła się współodpowiedzialna za firmę i żeby wiedziała, że firma w jakimś stopniu należy do nich. Od nich zależy efektywność. Jeśli wszystko świetnie funkcjonuje to przekłada się to na premię. Pieniądze są istotne, ale poczucie bycia autorem sukcesu również.

 

Wybiegając w przyszłość w kwestii globalnych operatorów i dystrybucji, czy uważacie takich sprzedawców jak Amazon, jako podmioty, które mogą wam zagrozić?

 

Jacek Karałow ESS AUDIO

JACEK KARAŁOW

Należy spojrzeć na dwie strony. Pewna grupa produktów może znaleźć się w komercyjnej sprzedaży, a nawet do tej pory egzystuje na takich portalach jak Allegro. Takie firmy jak Polsound pracują nad zespołem sprzedażowym, projektami, uruchamianiem tych systemów oraz serwisowaniem. Dla profesjonalnych odbiorców jest jedyną drogą, by kupować od takich firm, które zapewnią im tą całą otoczkę. Wydaje mi się, że taka droga jest aktualna i w najbliższych latach nic się nie zmieni.

 

WOJCIECH PUCZYŃSKI

Póki co jest to dla nas zjawisko marginalne i dotyczy głównie branży muzycznej. Takie produkty, jak gitara czy nawet klasyczny mikrofon Shure SM 58 można kupić na Amazonie. Problem pojawia się, gdy mamy do czynienia z całą instalacją.  W tej chwili postęp i technologia IT sprawiły, że instalacje stały się o wiele bardziej skomplikowane.

Należy zdać sobie sprawę, że przykładowo instalacja w banku, gdzie sal konferencyjnych jest kilkanaście, w każdej mamy po 12 mikrofonów, każdy uczestnik musi mieć możliwość mówienia i słyszenia, do tego wszystko musi współpracować z urządzaniami innych firm. Tylko my i jeszcze kilka firm posiada specjalistów, którzy są w stanie coś takiego przygotować. Są to niesamowicie złożone projekty, przy których nie ma szans, by zwykli instalatorzy mogli sobie poradzić.

 

Robert Frąckiewicz Polsound

ROBERT FRĄCKIEWICZ

Dużo zależy od tendencji świata. Rynki zachodnie próbują nas wchłonąć, co jest problemem wszystkich dystrybutorów w Polsce. Niestety pojawiają się takie tendencje, że najlepiej dziś sprzedawać wszystko bezpośrednio, co często przy tak profesjonalnych urządzeniach odbija się na klientach. Problemem jest też polityka, która nie chroni wystarczająco polskich firm. Taki Amazon może sobie pozwolić na sprzedaż produktów przez kilka lat bez zysku, aby wyprzeć z rynku konkurencję z Polski.

 

WOJCIECH PUCZYŃSKI

To wszystko wpływa na wizję naszej firmy. My nie patrzymy, co będzie tylko za rok, ale również 10 lat do przodu. Mamy swoją koncepcje i wiemy, gdzie coś się zmieni, a gdzie jest niezbędna taka działalność, jak nasza. Podczas nieszczęsnej epidemii, udało nam się utrzymać. Dzięki rozwojowi rynku integratorskiemu załataliśmy luki ze spadków sprzedaży z innych działów. Bycie elastycznym i wiedza, którą zyskaliśmy podpowiada nam ruchy na przyszłość.

 

Paweł Danikiewicz Polsound
PAWEŁ DANIKIEWICZ

W tym świecie, gdzie rządzi globalizacja i pewna “bylejakość” w handlu, zawsze będą potrzebne firmy i ludzie, którzy się na tym znają. Są pewne rzeczy, które wymagają wiedzy, a my taką posiadamy i chętnie się nią dzielimy. Każdy klient, który u nas kupi odpowiednią instalację, będzie mógł liczyć na to, że zostanie to bardzo porządnie zainstalowane, wykonane i będzie to sprawnie działało.

 

 

 

W 2017 roku firma Polsound przeniosła się do nowej siedziby na ulicy Brukowej 29 Łomianki. Jacek Karałow, który był jednym z ojców założycieli Polsoundu, dzisiaj prowadzi własną, niezależną firmę ESS Audio. 

Gdzie kupić?

Dystrybucja w Polsce:

Sklepy muzyczne > Shure rozwiń listę sklepów

Gdzie kupić?

Dystrybucja w Polsce:

Gdzie kupić?

Meyer Sound Meyer Sound www.meyersound.com

Dystrybucja w Polsce:

Gdzie kupić?

Dystrybucja w Polsce:

ESS Audio

tel.: +48 (22) 2041 200
adres:
ul. Graniczna 17 05-092 Łomianki-Dąbrowa

Sklepy muzyczne > JBL rozwiń listę sklepów

reklama
Copyright © INFOMUSIC 2016
Szanowny Czytelniku
 
 
Aby dalej móc dostarczać Ci coraz lepsze materiały redakcyjne i udostępniać Ci coraz lepsze usługi, potrzebujemy zgody na lepsze dopasowanie treści marketingowych do Twojego zachowania. Poufność danych jest dla INFOMUSIC.PL niezwykle ważna i chcemy, aby każdy użytkownik portalu wiedział, w jaki sposób je przetwarzamy. Dlatego sporządziliśmy Politykę prywatności, która opisuje sposób ochrony i przetwarzania Twoich danych osobowych. 
 
 
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych"). W związku z tym chcielibyśmy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych oraz zasadach, na jakich będzie się to odbywało po dniu 25 maja 2018 roku. Poniżej znajdziesz podstawowe informacje na ten temat.
 
Kto jest administratorem Twoich danych osobowych?
 
Administratorem, czyli podmiotem decydującym o tym, jak będą wykorzystywane Twoje dane osobowe, jest INFOMUSIC. Rejestr firm: INFOMUSIC z siedzibą w Gdańsku przy ul. Zielona 20/14  80-746 Gdańsk, Nr ewidencyjny: 112588, Numer VAT: NIP PL 584 2259505, REGON 192 886 210.  Szczegółowe informacje dotyczące administratorów znajdują się w naszej Polityce prywatności 
 
 
Jakie dane są przetwarzane ?
 
Chodzi o dane osobowe, które są zbierane w ramach korzystania przez Ciebie z naszych usług, w tym stron internetowych, serwisów i innych funkcjonalności udostępnianych przez INFOMUSIC,w tym zapisywanych w plikach cookies, które są instalowane na naszych stronach przez nas oraz naszych Zaufanych Partnerów.
 
Jakie są podstawy prawne przetwarzania Twoich danych osobowych?
Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych osobowych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i doskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie. Taką podstawą prawną dla pomiarów statystycznych i marketingu własnego administratorów jest tzw. uzasadniony interes administratora. 
 
Komu udostepniamy Twoje dane osobowe?
 
Twoje dane mogą być udostępniane w ramach grupy portali INFOMUSIC.PL. Zgodnie z obowiązującym prawem Twoje dane możemy przekazywać podmiotom przetwarzającym je na nasze zlecenie, np. agencjom marketingowym, podwykonawcom naszych usług oraz podmiotom uprawnionym do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa np. sądom lub organom ścigania – oczywiście tylko gdy wystąpią z żądaniem w oparciu o stosowną podstawę prawną. 
 
Pełna treść w polityce prywatności
 
Gdzie przechowujemy Twoje dane?
Zebrane dane osobowe przechowujemy na terenie Europejskiego Obszaru Gospodarczego („EOG”), ale mogą one być także przesyłane do kraju spoza tego obszaru i tam przetwarzane. 

 
Jakie masz prawa?
 
Prawo dostępu do danych:  
W każdej chwili masz prawo zażądać informacji o tym, które Twoje dane osobowe przechowujemy. Aby to zrobić, skontaktuj się z INFOMUSIC.PL– otrzymasz te informacje pocztą e-mail. 
 
Prawo do poprawiania danych: 
Masz prawo zażądać poprawienia swoich danych osobowych, jeśli są one niepoprawne, a także do uzupełnienia niekompletnych danych.  Jeśli masz konto w INFOMUSIC.PL lub konto portalach grupy INFOMUSIC.PL, możesz edytować swoje dane osobowe na stronie swojego konta. 
 
Szczegółowe informacje dotyczące Twoich praw znajdują się w Polityce prywatności 
 
Dlatego też proszę naciśnij przycisk „ZGADZAM SIĘ, PRZEJDŹ DO SERWISU" lub klikając na symbol "X" w górnym rogu tego oka, jeżeli zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych zbieranych w ramach korzystania przez ze mnie z Usług  INFOMUSIC, w tym ze stron internetowych, serwisów i innych funkcjonalności, udostępnianych zarówno w wersji "desktop", jak i "mobile", w tym także zbieranych w tzw. plikach cookies przez nas i naszych Zaufanych Partnerów, w celach marketingowych (w tym na ich analizowanie i profilowanie w celach marketingowych). Wyrażenie zgody jest dobrowolne i możesz ją w dowolnym momencie wycofać.
 
Pełny regulamin i Polityka prywatności znajduje sie pod poniższym linkiem. Prosimy o zapoznanie się z dokumentem. https://www.infomusic.pl/page/rodo 
 
Zgadzam się, przejdź do serwisu Nie teraz