WNAMM 2012: Ernie Ball - 50. rocznica i dwa nowe produkty!
![[img:1]](/img/artykuly/zdjecia/ernie-ball-40695.webp)
W sobotni wieczór 18 stycznia 2012 roku firma Ernie Ball obchodziła swoje 50-lecie kultowym występem, w którym udział wzięło kilku najbardziej renomowanych na świecie muzyków. Przez ostatnie 50 lat firma Ernie Ball rozszerzyła swój zasięg od sprzedaży niestandardowych zestawów strun na tyłach starego sklepu gitarowego w Tarzanie do dystrybucji swoich produktów do ponad 120 krajów na całym świecie.
Pozostając głową rodziny i zarządcą firmy, Ernie Ball dokonał bardzo rzadkiego wyczynu: stał się nazwą marki, przy jednoczesnym zachowaniu podejścia ‘pozostania przy korzeniach’, które jest bliskie tak wielu jego klientom.
Marka Ernie Ball jakością swoich produktów przyciąga profesjonalistów, w tym największe gwiazdy muzyki. Nie jest więc zaskoczeniem, że w tym szczególnym wydarzeniu wzięli udział tacy gitarzyści jak: Albert Lee, Steve Morse, Paul Gilbert, Blues Saraceno, Steve Vai, Randy Jackson, Dave LaRue, Joe Bonamassa i wielu innych. Koncert urodzinowy z udziałem tak niezwykłych muzyków stanowił atrakcję tegorocznych zimowych targów NAMM.
Firma Ernie-Ball pragnie szczególnie podziękować dla DW Drums, Zildjian Cymbals, ENGL Amps i MarkBass za dostarczenie oprawy sprzętowo-brzmieniowej. Taka współpraca między gigantami przemysłu muzycznego to doskonały dowód na to, że muzyka to dla nich nie tylko biznes: to przede wszystkim pasja!
50. rocznica powstania firmy Ernie Ball to doskonała okazja, by zaprezentować dwa nowe produkty. Są to struny Everlast i struny Slinky Cobalt.
Everlast
Struny Everlast określane są mianem najbardziej trwałych na rynku. Istotnie, dzięki niepowtarzalnej konstrukcji i wykorzystaniu nanotechnologii struny te odporne są na niszczące brzmienie zanieczyszczenia bardziej, niż jakiekolwiek inne struny do gitar akustycznych.
![[img:2]](/img/artykuly/zdjecia/ernie-ball-40696.webp)
Slinky Cobalt
Slinky Cobalt to struny wykonane ze specjalnego stopu z wykorzystaniem kobaltu. Temu właśnie materiałowi zawdzięczają swoją niezwykłą, niepowtarzalną moc. Zachwytom nad nimi nie ma końca. John Petrucci opinię swoją wyraził następującymi słowami:
Te struny zachowują się pod palcami jak aksamit. Brzmienie gitary zyskało na ataku, mocy i przejrzystości.
Slash natomiast ucina krótko:
Kobaltowe struny Ernie Ball brzmią i leżą pod palcami lepiej, niż jakiekolwiek inne, na których gralem.
![[img:3]](/img/artykuly/zdjecia/ernie-ball-40697.webp)
![<span class='zdjecie center'><img width='' height='' src='/img/artykuly/zdjecia/ernie-ball-40696.webp' alt='[img:2]' /></span>](/img/artykuly/zdjecia/zWxLgIr7NbMC4yNjc3OTkwMCAxMzI3NDc4MzM0.jpg)