TEST: Ashdown Woodsman Jumbo

Woodsman nie jest produktem przełomowym, jednak wciąż bardzo sprawnie funkcjonującą i dobrze brzmiącą konstrukcją Autor: Szymon Chudy • 1 września 2017
Ashdown Woodsman Jumbo1.600 zł

Ashdown to brytyjski producent znany głównie z konstrukcji wzmacniaczy basowych. Mimo to od ponad 15 lat oferuje również produkty skierowane stricte do gitarzystów. Należy do nich między innymi seria Woodsman oferująca ciekawe rozwiązania do nagłaśniania gitar akustycznych. Dziś przyglądniemy się dwukanałowemu wzmacniaczowi Woodsman Jumbo.

Jak twierdzi założyciel marki Mark Gooday - „Ashdown posiada wieloletnią tradycję tworzenia wspaniałych wzmacniaczy dla koncertujących gitarzystów akustycznych. Stworzyliśmy wzmacniacze dla nowej generacji gitarzystów akustycznych i wokalistów, które nie tylko wspaniale brzmią, ale i są funkcjonalne w sposób niespotykany wcześniej w tej klasie cenowej”. Czy faktycznie tak jest? Sprawdźmy.

 

[img:1]

[img:2]

 

Rozpakowujemy

Wzmacniacz bezpiecznie zapakowano w kartonowe pudło. Samo urządzenie dodatkowo opakowano w foliowy, zaplombowany worek, dzięki czemu wiemy, czy było ono wcześniej otwierane. Do użytku dostajemy również kabel zasilający oraz instrukcję i gwarancję - wszystko czego potrzebujemy by od razu zabrać się do gry. Woodsman wygląda bardzo ciekawie. Designem nawiązuje do modnej stylistyki retro, głównie za sprawą wzorzystego obicia, skórzanej rączki i charakterystycznej osłony głośnika.

Charakter urządzenia wspaniale dopełnia logo producenta, które jest niejako osadzone w podobnej stylistyce. Zdecydowanie mamy do czynienia z urządzeniem, które celuję w grupę miłośników klimatu vintage.

 

[img:5]

[img:4]

 

Budowa

Na frontowym panelu wzmacniacza znajdziemy potencjometry i przełączniki służące do sterowania urządzeniem. Oba kanały posiadają możliwość ustawiania oddzielnej głośności i korekcji brzmienia (bass i treble). Pierwszy kanał dedykowany jest mikrofonowi wokalnemu (choć producent dał możliwość podłączenia tu również instrumentu). Mamy tu zatem multigniazdo xlr/jack z możliwością zasilania phantom wymaganego chociażby przez mikrofony pojemnościowe. Kanał drugi, dedykowany gitarze, posiada gniazdo jack oraz przełączniki Active/Passive (którym określamy czy elektronika w naszej gitarze posiada wbudowany preamp), Shape (który wycina środkowe częstotliwości wzmacniając przy tym niskie i wysokie) oraz Phase (który odwraca fazę, możliwie eliminując niektóre sprzężenia). Do kanału drugiego jest przypisany również sekcja Notch, która pozwala na włączenie filtru eliminującego sprzężenia wynikające ze rezonowania korpusu gitary.

Woodsman ma również wbudowany pogłos (możemy wybrać pomiędzy algorytmem Hall lub Plate, jedną z dwóch długości) oraz potencjometr master volume.

 

[img:6]

[img:7]

 

Wrażenia i brzmienie

Już po pierwszym kontakcie ze wzmacniaczem da się odczuć, że Woodsman gra bardzo ciepło. Nie jest to brzmienie o nieskończonej głębi, jednak naprawdę przyjemne i okrągłe. Co więcej producent naprawdę postarał się dobierając zakres poszczególnych potencjometrów. Dzięki temu brzmienie jest naprawdę plastyczne i można zrobić z nim praktycznie wszystko. Na szczególną uwagę zasługuje przełącznik Shape, który wycinając nieco środka szybko przemienia nasz instrument w maszynę do grania wszelkiego rodzaju „bić” i szeroko rozumianej gry akordowej.

Minimalizm ustawień pogłosu, który początkowo postrzegałem jako wadę, ostatecznie funkcjonuje naprawdę sprawnie oferując dwa rodzaje najczęściej wykorzystywanych pogłosów wraz z dwoma charakterystykami ich tempa. Dla osób bardziej wymagających istnieje możliwość podłączenia zewnętrznego efektu poprzez pętlę. Reasumując Woodsman Jumbo nie jest produktem przełomowym w swej dziedzinę, jednak wciąż bardzo sprawnie funkcjonującą i dobrze brzmiącą konstrukcją stworzoną dla świadomego swoich potrzeb, koncertującego gitarzysty akustycznego.

 

Próbka możliwości Ashdown Woodsman Jumbo:

 

Podsumowanie

Wzmacniacze akustyczne to konstrukcja skierowana do bardzo specyficznego odbiorcy. Nie potrzeba ich w domu. Nie potrzeba również na dużej scenie. Świetnie natomiast sprawdzą się w niewielkich miejscach, gdzie praktycznie mogą być urządzeniem typu all-in-one nagłaśniając zarówno gitarę i wokal. Nie sposób nie odnieść wrażenia, że dla takich osób powstała seria Woodsman. Stworzona w oparciu o bogate doświadczenie producenta, łącząca tradycyjną drewnianą konstrukcję z nowoczesnymi rozwiązaniami technologicznymi, dała sprawnie działający produkt w konkurencyjnej cenie. Polecam!

 

Do nagrań wykorzystano:

 
  • Gitarę akustyczną Ovation Elite Plus
  • Kable Hesu
  • Mikrofon Sonntronics Halo
  • Preamp Retro Powerstrip oraz RME
  • Interfejs RME Fireface 800

 

Pytania i komentarze odnośnie sprzętu

reklama
Copyright © INFOMUSIC 2016