28 października 2016 09:00

Co łączy Ashdowna, Michaela Rhodesa i Porsche?

Jak powszechnie wiadomo - wszyscy muzycy mają swoich ulubionych producentów sprzętu. Współpraca z najlepszymi muzykami na tej planecie często owocuje powstaniem sygnowanego modelu instrumentu czy wzmacniacza. Michael Rhodes współpracuje z firmą Ashdown już od dobrych kilkunastu lat. Zaczęło się dość tradycyjnie - od targów. Potem było Porsche. 

Michael jest fanem produktów Ashdowna od czasu targów NAMM Show w Nashville w 1998 roku - to właśnie wtedy, na zakończenie wystawy, kupił swój pierwszy head Ashdown ABM. Tak zaczęła się długa przyjaźń, która trwa do dziś.

 

[img:1]

Michael Rhodes z zestawem Ashdown 810 i CTM-300.

 

Rok później Mark Gooday, założyciel Ashdowna, zaprojektował na specjalnie zamówienie Rhodesa kompaktową kolumnę basową, która mieściłaby się w bagażniku jego, dopiero co kupionego, Porsche Boxtera. Opracowany przez Ashdowna ABM był pierwszą, niewielkich rozmiarów, lekką kolumną dla basistów na całym świecie.

Od tamtej pory Michael używał wielu różnych wzmacniaczy Ashdowna podczas niezliczonej liczby koncertów i sesji nagraniowych. Po ostatnim występie z Joe Bonamassą, Rhodes zażyczył sobie czegoś wyjątkowego, co dorównywałoby vintage'owemu Fenderowi Bonamassy. Gooday zaprojektował więc równie vintage'owego 810 i CTM-300 z przednim panelem w kolorze Candy Apple Red. Rhodesowi tak spodobały się oba urządzenia, że zamówił ich dwa kolejne zestawy, które wyruszyły z nim w trasę koncertową po USA i reszcie świata.

 

Jesteśmy bardzo dumni z tego, że Michael jest częścią naszej wciąż powiększającej się rodziny basistów.

Ashdown

 

[img:2]

 
Wzmacniacze Komba basowe Głowy basowe Kolumny basowe
reklama
Copyright © INFOMUSIC 2016